Wspomnienia
Jedni mówią, że najgorszy jest ból, inni, że bezsilność. Dla mnie najgorsze są wspomnienia.
Odtwarzane raz po raz umieją siać zamęt, spustoszenie, chaos w mojej głowie, do takiego stopnia, że czuję się nikim. Czuję fizyczny ból czasem, spowodowany tym.
Słowa, czyny, ułamki i chwilę.
Ironią losu jest fakt, że pamiętamy to co złe, a nie dobre chwilę.
Do dziś pamiętam rzeczy z dzieciństwa, które teoretycznie powinny zostać zapomniane.
Z czystym sumieniem dopisuję do mojej listy leków wspomnienia.
A Was, co męczy? Co jest dla Was najgorsze?
Dwa pytania na koniec.
Żegnajcie.
Komentarze
Prześlij komentarz