Czy zasługuję?
Czy ktoś tak spaczony jak ja zasługuję na miłość? Czy zasługuję na jakiekolwiek uczucia?
A może powinnam zostać potraktowana jak najgorsze ścierwo, skoro nie mam serca?
Nie mam serca, bo należy ono do niego, tylko do niego. Tylko dla niego się uśmiecham, dla niego się cieszę, dla niego żyję.
Może nie zasługuję, na pewno nie zasługuję więc czemu nadal tu jestem i czemu nadal żyję?
Czemu on mnie kocha?
Jestem nikim, jestem sobą, nikim szczególnym, a mimo to, mam jego. Gwiazdkę z nieba, którą zesłał mi los.
Dlaczego umiem go ciągle ranić, choć mi na nim zależy, choć go kocham.
Może nie umiem kochać jak człowiek? Może sadyści nie umieją kochać?
Może wyzbyłam się wszystkich uczuć? Więc dlaczego boli mnie, boli, że on cierpi. Że łzy ciekną po jego twarzy, którą chciałabym wytrzeć.
Dlaczego jego wargi są mokre od łez, zamiast od pocałunków?
Nie wiem.
Jedyne co wiem, to to, że go kocham...
A może powinnam zostać potraktowana jak najgorsze ścierwo, skoro nie mam serca?
Nie mam serca, bo należy ono do niego, tylko do niego. Tylko dla niego się uśmiecham, dla niego się cieszę, dla niego żyję.
Może nie zasługuję, na pewno nie zasługuję więc czemu nadal tu jestem i czemu nadal żyję?
Czemu on mnie kocha?
Jestem nikim, jestem sobą, nikim szczególnym, a mimo to, mam jego. Gwiazdkę z nieba, którą zesłał mi los.
Dlaczego umiem go ciągle ranić, choć mi na nim zależy, choć go kocham.
Może nie umiem kochać jak człowiek? Może sadyści nie umieją kochać?
Może wyzbyłam się wszystkich uczuć? Więc dlaczego boli mnie, boli, że on cierpi. Że łzy ciekną po jego twarzy, którą chciałabym wytrzeć.
Dlaczego jego wargi są mokre od łez, zamiast od pocałunków?
Nie wiem.
Jedyne co wiem, to to, że go kocham...
Komentarze
Prześlij komentarz