Król
Świat to jeden wielki dom wariatów, a ja jestem jego królem. Śmieję się jak Joker, mam swoje berło i koronę. Nikt nie odbierze jej szaleńcowi.
Bo tylko szaleniec nie boi się śmierci, tylko on boi się żyć.
Jestem panem swego losu, pociągam za swoje sznurki. Wybieram drogę, którą pójdę.
Mówię co myślę i się nie boję.
Jestem nienormalna, w tym normalnym świecie. A może to świat jest nienormalny, a ja normalna?
Wszystko jest nie tak, a mimo to, jest tu ład.
Korona się chwieje, a berło trzęsie. Obcięli mi skrzydła, nie mogę latać.
A mimo to jestem ptakiem, szybuję w przestworzach.
JESTEM WOLNA!
Zrzuciłam łańcuchy, pozbyłam się granic. Nie znam słowa NIE.
Jestem wolna, jestem cieniem. Jestem nikim, a jednak kimś.
Korona jest ciężka, berło spadło. Znikam, zobaczymy się znów.
~A
Bo tylko szaleniec nie boi się śmierci, tylko on boi się żyć.
Jestem panem swego losu, pociągam za swoje sznurki. Wybieram drogę, którą pójdę.
Mówię co myślę i się nie boję.
Jestem nienormalna, w tym normalnym świecie. A może to świat jest nienormalny, a ja normalna?
Wszystko jest nie tak, a mimo to, jest tu ład.
Korona się chwieje, a berło trzęsie. Obcięli mi skrzydła, nie mogę latać.
A mimo to jestem ptakiem, szybuję w przestworzach.
JESTEM WOLNA!
Zrzuciłam łańcuchy, pozbyłam się granic. Nie znam słowa NIE.
Jestem wolna, jestem cieniem. Jestem nikim, a jednak kimś.
Korona jest ciężka, berło spadło. Znikam, zobaczymy się znów.
~A
Komentarze
Prześlij komentarz