Ziemia? Niebo, a może Piekło?
Kiedyś myślałam, że po śmierci trafię do Piekła. Dziś już wiem, że już w nim jestem. Niebem będzie moja śmierć.
Jesteśmy męczennikami, ukamienowanymi. Nasze ciała wiszą smętnie na krzyżu naszych win.
Nadszedł czas na ostatnią podróż. Prosta droga, pełna zakrętów. Nie ma końca, ani początku.
To tylko kolejny rozdział, który zaraz skończysz.
Nadszedł czas sądu, biją ostatnie dzwony. Nie ważne jaki byłeś, będziesz sądzony.
Serce czy pióro? Co przeważy na wadze?
Pamiętaj karma zawsze wraca, nie ważne czy biała czy czarna.
Wszystko ma swoją cenę, choć nie zawsze posiada metkę.
Jesteśmy cieniami, żywymi trupami. Co nas czeka na końcu drogi?
Jesteśmy skazańcami i katami. Nic nie ma przed nami, ani za nami.
Ale my przecież nadal żyjemy...
Prawda?
Jesteśmy męczennikami, ukamienowanymi. Nasze ciała wiszą smętnie na krzyżu naszych win.
Nadszedł czas na ostatnią podróż. Prosta droga, pełna zakrętów. Nie ma końca, ani początku.
To tylko kolejny rozdział, który zaraz skończysz.
Nadszedł czas sądu, biją ostatnie dzwony. Nie ważne jaki byłeś, będziesz sądzony.
Serce czy pióro? Co przeważy na wadze?
Pamiętaj karma zawsze wraca, nie ważne czy biała czy czarna.
Wszystko ma swoją cenę, choć nie zawsze posiada metkę.
Jesteśmy cieniami, żywymi trupami. Co nas czeka na końcu drogi?
Jesteśmy skazańcami i katami. Nic nie ma przed nami, ani za nami.
Ale my przecież nadal żyjemy...
Prawda?
Komentarze
Prześlij komentarz